Schilling, kiedy się mu się żalę, powtarza:
– To ty miałaś uważać, Berto, nie ja!
Zaś Evvi zapewnia, że będzie kochać maleństwo jak swoje. Tak to się mówi. Jak swoje? Ale piersią nie nakarmi.
Z dnia na dzień odczuwam coraz większy strach. Wszelako nie bez domieszki ciekawości. W końcu będzie to przecież największe zdarzenie na Ziemi od czasów Adama.